Kolejna kartka z kalendarza…

podziel się wpisem

Czekasz, odliczasz dni, minuty,  żeby spotkać się ze swoim maleństwem, żeby wziąć je pierwszy raz w ramiona, przytulić, pocałować,  a kiedy już to nastanie, dni zaczynają pędzić do przodu, tak że nie obejrzysz się kiedy minie pierwszy, piąty, czy jedenasty miesiąc,  i zaczniesz przygotowywać się do pierwszych, drugich…i kolejnych urodzin twojego malucha.

Tort, ozdoby,  napisy, prezenty, lista jest na prawdę długa, a wszystko trzeba przemyśleć, zaprojektować i kupić, czy zrobić. Przygotowanie urodzin wydaje się być łatwą sprawą, ale trzeba pamiętać że dla naszych dzieci jest to bardzo ważne wydarzenie. Spełniamy ich najskrytsze marzenia, wywołujemy uśmiech na twarzy, dlatego dajemy z siebie wszystko aby przygotować ich wyśnione przyjęcie urodzinowe, dlatego nieprzespane nocki, są niczym, gdy efektem ich jest domowy tort czy ozdoby urodzinowe, bo przecież co roku musi być inny motyw przewodni.

Mój starszak miał już etap Angry birds, Smerfy, czy Psiego Patrolu, następne w kolejce są klocki Lego… Co roku wieszamy banery, napisy, balony, kupujemy ozdobne talerzyki, kubeczki czy słomki. Zapraszamy kuzynostwo, i kolegów starszaka, dlatego od jakiegoś czasu staram się zapewnić im rozrywkę. Taką naszą małą tradycją jest przygotowanie zabawy dla dzieci, dlatego do pomocy wzywam zaprzyjaźnione Studio Kreatywne ( To nie jest żaden tekst sponsorowany 🙂 ) Dziewczyny robią na prawdę kawał dobrej roboty. Nie tylko zajmują dzieci zabawą, grami czy malowaniem twarzy, ale też śpiewem, tańcem, balonami, bańkami a nawet eksperymentami. A wiadomo, jak dzieci się zmęczą, to głodnieją, a co smakuje dzieciom najbardziej w takie dni… Wata cukrowa i  ciepły świeżutki Popcorn. Na takie przysmaki pozwalamy tylko odświętnie, dlatego w tak ważnym dniu, nie odmawiamy im takich przyjemności. Co roku dziewczyny starają się zapewniać nowe atrakcje, i mimo że Bastek zna już wszystko na pamięć, każdego roku jest przeszczęśliwy, a ja cieszę się że mogę to dla niego zrobić.

W tym roku w marcu,  swoje pierwsze urodzinki obchodziła nasza Nel. Było to dla mnie ogromne przeżycie, bowiem cała impreza odbywała się u nas w domu, i dlatego chciałam aby wszystko było idealne. Dlatego już w lutym zaczęłam przygotowywać dekoracje, aby zdążyć ze wszystkim na czas. Efekt jaki uzyskałam bardzo mi się spodobał, i byłam z siebie na prawdę zadowolona, że mimo tak napiętego grafiku udało mi się przygotować wszystko samej, oczywiście z małą pomocą R., ale to już bardziej w kwestii ustawiania niż dekorowania…Impreza się udała….

Dlatego wiem że nie ma nic przyjemniejszego niż uśmiech i radość dziecka w dniu jego urodzin,  i  nie ważne jest czy kupisz dekoracje czy zrobisz je sama, czy zamówisz animatorów czy wyprawisz urodziny w lokalu,  czy upieczesz tort czy kupisz gotowy, ważne jest że wkładasz w to całe swoje serducho…i w tym dniu jesteś tylko dla niego…








foto nagłówek: https://unsplash.com/@anniespratt

Leave a Reply

*